Trudny to był czas i szczerze mówiąc wciąż brakuje mi chwili dla siebie ... ale doszłam do wniosku, że też coś od życia mi się należy, choćby chwilka na blogu :) Tym bardziej, że mam bardzo ważną sprawę do załatwienia!
Dawno temu, pewnie już dwa miesiące minęły, wygrałam candy u Qrki - cudowną Panią Króliczkową i filcową torebeczkę pełną słodkości :)




A w "lany poniedziałek" mieliśmy świeżą dostawę śniegu ...
Na szczęście wiosna się budzi :D
I w ten właśnie sposób minęło 1,5 godzinki ... eeech, czemu ten czas nie chce się zatrzymać?
Chociaż zmęczona (zaliczyłam dziś 400 km i podbudkę o 4 rano) to jednak zadowolona gorąco Was pozdrawiam i dziękuję za wszystkie ciepłe słowa :))
P.S. Widziałam dziś bociany!!! Więc wiosna musi być już tuż, tuż :D
Uwielbiam wszelkiego rodzaju zajączki i króliczki o czym pisałam już w ubiegłym roku tutaj. Ale ta piękna dama będzie mi towarzyszyła nie tylko w tym czasie :)))
Torebeczka też znalazła swoje zastosowanie - przynajmniej mam w czym trzymać wszelkiego rodzaju guziki i guziczki, pojedyncze od bluzek, sweterków itp., które do tej pory przechowywałam w różnych miejscach i nigdy nie mogłam znaleźć właściwego.
Przepraszam za jakość zdjęć, ale robione komórką przy dość kapryśnym świetle pozostają wiele do życzenia. Na szczęście Króliczka jest moja i na pewno zrobię jej jeszcze wiele zdjęć :)))
Qrko Kochana - bardzo, bardzo dziękuję! Cudne cukieraski dostałam :) Przepraszam, że dzielę się wygraną dopiero teraz ale ... takie życie, zagmatwane :(
Kilka migawek z Wielkanocnymi dekoracjami:


Na stołem, podobnie jak w zeszłym roku powiesiłam własnoręcznie zrobiony wianek, tym razem ozdobiony bukszpanem:

A na stole znalazły się mini bukieciki:
Na kuchennym parapecie zagościły bratki:

I moje kochane kwiatuszki: :))))
A w "lany poniedziałek" mieliśmy świeżą dostawę śniegu ...
Na szczęście wiosna się budzi :D
I w ten właśnie sposób minęło 1,5 godzinki ... eeech, czemu ten czas nie chce się zatrzymać?
Chociaż zmęczona (zaliczyłam dziś 400 km i podbudkę o 4 rano) to jednak zadowolona gorąco Was pozdrawiam i dziękuję za wszystkie ciepłe słowa :))
P.S. Widziałam dziś bociany!!! Więc wiosna musi być już tuż, tuż :D













