Magdę z bloga Zapach Wspomnień na pewna zna większość z Was. Magda wraz ze swoją rodzinką tworzą piękny dom, ale to nie wszystko ... Madzia piecze najcudowniejsze ciastka. Próbowałam kilku przepisów z jej bloga i zawsze były trafione :) Kiedy pochwaliła się na blogu pracami nad swoją pierwszą (i mam nadzieję nie ostatnią ;) ) książką z przepisami na ciasteczka wiedziałam, że muszę ją mieć, tym bardziej, że miałam w planach pieczenie ciastek stanowiących słodki upominek od św. Mikołaja.
Kiedy książeczka do nas trafiła na pierwszy rzut poszły ciasteczka z kolorowymi okienkami (z landrynek). Zjadły się same i nawet zdjęcia nie udało im się zrobić.
A na święta upiekłyśmy z Julką;
- orzechowe rogaliki - są obłędne w smaku (mi trochę kształt nie wyszedł, ale w niczym to nie przeszkodziło)
- orzechowe koniczynki
- szybkie pierniczki (pieczone na dwa dni przed świętami)
- maślane kokosanki.
Ciasteczka zdały egzamin. Smakowały wszystkim bez wyjątku i każdy stwierdził, że jednak swojej roboty smakują inaczej niż sklepowe. A tak naprawdę nie ma z nimi za dużo roboty.
Chyba największą frajdę sprawia dzieciom dekorowanie pierniczków, a przynajmniej ich części:
Kilka takich słoiczków trafiło jako słodki dodatek do prezentów:
Książeczka, ma bardzo poręczny format i stoi sobie na parapecie obok przepiśnika i już zastanawiam się jakie ciastka będą następne ...
Pozdrawiam Was gorąco z zaśnieżonej Wielkopolski!












