czyli z Czacza wróciliśmy prawie z pystymi rękami.
Nie powiem, że się nie zawiodłam, bo nasłuchałam się opowieści o pięknościach, które można tam kupić za niewielkie pieniądze. A moim zdaniem 80% rzeczy, które można tam zobaczyć i kupić nadaje się na śmietnik. 10% to zestawy wypoczynkowe skórzane, na których się nie znam ale wyglądały porządnie. Zakładam że jest jeszcze 10%, których mi nie udało się znaleźć - bo i nie szukałam, nie miałam ochoty przebywać w śmierdzących grzybem i pleśnią halach. 2 albo 3 sklepy wyglądały przyzwoicie jednak nie znalazłam w nich nic godnego uwagi i potrzebnego. Większość mebli czas swojej świetności ma dawno za sobą, są poobijane i porysowane od ciągłego przenoszenia.
A oto co można kupić w Czaczu oprócz mebli: wyblaknięte od słońca zabawki ogrodowe dla dzieci, ubrania - trochę wilgotne i spleśniałe ale wg sprzedawców po upraniu nadające się do noszenia, rowerki dla dzieci - zardzewiałe, ale można okleić specjalnymi taśmami i będą nadawały się do użytku, wyszczerbione kufle, spleśniałą piankę do pływania, narty różnego rodzaju (nie znam się więc nie ocenię ich stanu), garnki, patelnie i sztućce - lekko zużyte ale co tam, telewizory z dużymi kineskopami, których dziś już nikt nie kupuje i których koszt odzysku jest bardzo duży.
Zgrzeszyłabym jakbym zapomniała o sklepie, w którym widziałam piękne lampy witrażowe, takie jakich nie widziałam w naszych sklepach. Ceny lamp też były piękne, ale tak naprawdę tylko te lampy zrobiły na mnie wrażenie.
Chodząc po tym Czaczu, w połowie odwiedzanych hal straciłam nadzieję na kupno czegokolwiek łandego i chciałam chociaż dzieciom coś kupić, żeby nie były zawiedzione. Nie było absolutnie nic godnego uwagi.
Napisałam, że wróciliśmy z prawie pustymi rękami, prawie, gdyż udało nam się kupić komplet ładych i solidnych taboretów oraz rowerek dla Marcina (dosłownie na ostatnim stoisku) w bardzo dobrym stanie i za przystępną cenę.
Poniżej ciekawostka: płot w Czaczu.
Jedno jest pewne. Więcej tam nie pojadę. Być może 3 lata temu, gdy handel w tej niewielkiej miejsowości przeżywał okres swojej świetności można było wyposażyć dom za niewielkie pieniądze jednak dziś wycieczka tam była straconym czasem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz