Właściwie od początku istnienia bloga chciałam stworzyć taki cykl muzyczny, bo chociaż słoń na ucho mi nadepnął i talentu muzycznego nie mam nawet ociupinę to uwielbiam słuchać ... i chciałabym od czasu do czasu podzielić się z Wami moimi ulubionymi piosenkami, albo po prostu takimi, które odpowiadają mojemu nastrojowi, przywołują miłe wspomnienia.
Dziś bardzo smutno za oknem. Od rana nie mieliśmy w domu prądu, chociaż śniadanie (kanapki i zimny sok - gazu nie mamy) przy świecach miało swój urok :)
(Super, teraz w Gnieźnie też wyłączyli prąd, komputer pewnie za chwilę padnie).
Ale wracając do tematu piosenki. Pogoda za oknem byle jaka. Więc ... "Otulmy się miłością ..."
Podoba Wam się? Mi bardzo :)))
Dziękuję za komentarze pod poprzednim postem. Takie wspomnienia dzieciństwa są bezcenna, prawda?
Ściskam gorąco!
Otulmy...
OdpowiedzUsuńKlimatycznie, prawda ...
UsuńA wiesz, że nie znałam....
OdpowiedzUsuńA ja go uwielbiam :)
OdpowiedzUsuńZapraszam po odebranie wyróżnienia:) Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie wpisy!
OdpowiedzUsuńAniu, uwielbiam Krzysztofa Kiljańskiego, to moje klimaty także:)
OdpowiedzUsuńps. dziękuję Ci za Twój cudny komentarz u mnie!
pozdrowienia cieplutkie ślę,
O! To Ty z Gniezna? :-)
OdpowiedzUsuńMiasto rodzinne mojego taty :)