Obserwatorzy

wtorek, 19 listopada 2013

Poszczęściło mi się :)

Po pierwsze wygrałam u Agnieszki z Domowych Klimatów serduszko i bon rabatowy na zakupy w agohome.pl :)) Serduszko dynda już sobie wesoło w kuchennym oknie :) A bon na przedświąteczne zakupy będzie jak znalazł :))
Agnieszko, bardzo Ci dziękuję!


W ostatnim czasie (przepraszam, że dopiero teraz o tym piszę i oficjalnie dziękuję) dostałam dwa wyróżnienia Liebster Blog Award. Pierwsze od Julka Smacznego Turysty, który inspiruje smakami, opowiada o spotkaniach z najlepszymi kucharzami polskich restauracji (smakosze koniecznie do niego zajrzyjcie!) i dużo, dużo więcej. Drugie od Asi i Marcina - spokojnych impetyków, którzy łapią każdą chwilę, cieszą się tym co tu i teraz i opowiadają o życiu we wciąż bliskim mi Trójmieście.

Dziękuję Wam bardzo serdecznie, to zawsze miłe, kiedy ktoś docenia naszą pracę, bo wychodzę z założenia, że pomimo chwil milczenia to blog to też pewne zobowiązanie. Mam nadzieję, że nie urażę Was i nie pogniewacie się ...


Ten obrazek już dawno powinien znaleźć się gdzieś z boku. Kilka wyróżnień dostałam już wcześniej jednak nie one są najważniejsze lecz Wasza obecność na moim blogu. To, że zaglądacie i każdy pozostawiony komentarz, uwaga jest niezwykle cenny. Wierzę, że zrozumiecie.

A tymczasem biegnę nadrabiać przeróżne zaległości, które narosły z powodu chorób jakie nas ostatnio dopadły. Czujecie już oddech Świętego Mikołaja na plecach? Oj ja coraz bardziej dlatego ręce wciąż pełne roboty. \
Jeszcze tylko mała "zajawka" zbliżającego się candy na zapiecku:


Macie ochotę na szydełkowe cukierki? :))

8 komentarzy:

  1. Hej Aneczko... Prezenty śliczne, wyróżnienia wzruszające... ale mnie urzekło w Twoim poście CO? No właśnie, urokliwy "brateczek", tych kwiatków nigdy nie mam dosyć!!! Mam nadzieję, że choróbsko nie wymęczyło Was za bardzo, bo wymaglowany człowiek jest do niczego. A jak pisałaś Mikołajki tuż, tuż... A mnie się nie chce świąt;-((( Jesień piękna wkoło nas, a "moje doły" krążą całkiem niedaleko!!! Życzę wielu inspiracji i sprawnych paluszków, bo świąteczne gwiazdki, grzybki i serduszka są niezwykle urokliwe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabrysiu, ta jesień, choć cieszy to chyba jednak niezwykła o tej porze. I mnie doliny wciąż mamią nie czyniąc nic dobrego. Życzę Ci Kochana spacerów jedynie po pogórkach, doliny omijaj, humor niech Ci dopisuje :-) Bratki to jedne z moich ulubionych kwiatków, masz rację, ich nigdy za wiele! I kojarzą mi się z pewną miłą obróbką :-*

      Usuń
  2. Gratuluję takich wspaniałych prezentów, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj choróbska to wszędzie. Mnie póki co nie łapie żadne cholerstwo i oby tak do wiosny :)
    Aniu czy Ty takie płatki śniegu robisz na sprzedaż? Bo ja widze coś takiego na mojej pierwszej w życiu własnej choince w moim własnym mieszkanku. Nieśmiało się pochwalę, że zabrałam się kilka dni temu pierwszy raz w życiu za modelowanie w masie solnej, ale póki co suszę prototypy ozdób choinkowych. Jak będą skończone to się pochwalę na swoim blogu. No i myślę, że ozdoby ze słomy też by mi pasowały :D

    A na candy czekam niczym szczerbaty na nowe zęby :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idę pisać do Ciebie maila :)) Co powiesz na wymiankę?

      Usuń
    2. Nie widzę Twojego adresu ... to może Ty odezwij się do mnie pierwsza? winniex@wp.pl

      Usuń
  4. Gratuluję wygranej ,a na Twoje cukierasy już się zapisałam :)

    OdpowiedzUsuń