Majątek należał kiedyś do rodziny Chełmickich, z którymi spokrewnieni są Tyszkiewicze - odwiedzają od czasu do czasu te strony, może starają się o odzyskanie pałacyku? Dlatego chodzę i fotografuję, nigdy nie wiadomo jak będzie wyglądał za rok. W moim blogu już był park jesienią. O każdej porze roku jest piękny! :)
Taki zarośnięty i zdziczały też ma swój urok :))
Parkowe ścieżki i ścieżynki:
Zabiegana jestem ostatnio, zawodowo dużo pracy i domowych obowiązków cała masa, mam braki w odwiedzaniu Was i czytaniu blogów. Tym bardziej dziękuję Wam za odwiedziny i za każde pozostawione słówko.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie :)










Ojej kasztany... Mój synek od razu zapytał czy to u dziadka :))
OdpowiedzUsuńKasztany ... teraz są piękne, potem niestety zżera je szrotówek albo inna zaraza :(
UsuńPiękny parczek musiał być. Podczas moich wycieczek rowerowych zaglądam zawsze do takich i próbuję odgadnąć ich dawną świetność.
OdpowiedzUsuńŚliczne zdjęcia. Oby najbliższy weekend znowu był taki ładny.
Pozdrawiam serdecznie :-)
Szkoda, że nie widać tego dworku. Ja pisałam pracę o dworach południowej wielkopolski i napatrzyłam się na zniszczenia tych cudownych miejsc właśnie przez PGR, czy przerobienie ich na mieszkania robotników. Żal dlatego też cykam wszystko, co jeszcze ocalało, nieważne w jakim stanie. Pozdrawiam i zapraszam znów do siebie.
OdpowiedzUsuń