Obserwatorzy

poniedziałek, 14 maja 2012

Majowe piosenki ...

… te które jako pierwsze przychodzą mi do głowy pełne są zapachu, najczęściej zapachu bzu.
Mamy bez na Saskiej Kępie w Małgośce, jeden z symboli wiosny u Skaldów, tęsknotę za nim Mieczysława Fogga i moją ulubioną Balladę Starego Dobrego Małżeństwa:
Wielkopolski bez właściwie już przekwitł, zdjęcia poniżej robiłam kilka dni temu, niemalże o świcie, w większości w pięknym, zabytkowym parku. Kiedyś znajdowała się w nim bzowa alejka, dziś jest zaniedbana, zarośnięta, trudno się przez nią przedrzeć.  Gdy 10 lat temu się przeprowadziłam do Ż. alejką można było swobodnie przejść, dziś wygląda tak:




Robiąc te zdjęcia musiałam wyglądać dość dziwnie - czułam na sobie wzrok ludzi pracujących w pałacyku znajdującym się nieopodal. Ale nie wiem jak będzie park wyglądał za rok, więc postanowiłam nadszarpnąć opinię szanowanego obywatela Ż. :)) Przy okazji przytargałam trochę bzu do domu – w całości pochodził z połamanych gałęzi -aż boli ludzki brak szacunku do przyrody.
Bez całkowicie zakręcił mi w głowie więc wybacie tą ilość zdjęć, ale starałam się sfotografować wszystkie odmiany bzu, które udało mi się wypatrzyć.









Aby wykonać te zdjęcia musiałam przedrzeć się przez gęsty łan pokrzyw, sięgających do kolan (też ma swój urok):



Pozdrawiam Was majowo J
Zakręcona a.m

8 komentarzy:

  1. Pięknie te pokrzywy wyglądaja, gorzej zapewne z poczuciem ich na własnej skórze;)) piekne zdjęcia bzu, ach czuje ich zapach;))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Imponująco wyglądają pokrzywy :)
    Maj jest piękny .. zielony, pachnący, kwitnący.. ach!

    Pozdrawiam majówkowo :D

    OdpowiedzUsuń
  3. też uwielbiam tę piosenkę!! WIelokrotnie już ją przesłuchałam w tym roku, bo maj to mój ukochany miesiąc :) piękny ten bez! Warto było przedzierać się przez chaszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Reumatyzm odwleczesz na długo ;)

    A mnie odlat chodzi po głowie piosenka o wiośnie z banalnym refrenem: wiosna, wiosna, wiosna - śpiewanym przez kobietę, wysokim (lekko operowym głosem) i za nic nie mogę sobie przypomnieć co dalej, kto co i gdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu uwielbiam bzy, tak samo mocno jak konwalie i fiołki :))
    I maj.. i majową muzykę :)
    Ładne zdjęcia.

    Pozdrawiam

    Ada

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj Aniu, jak Ty przez te pokrzywy przeszłaś, podziwiam! A bez kocham, mimo że mamy aż trzy na działce - żaden nie zakwitł:(
    buziaki,

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziewczyny, dziękuję za odwiedziny :)) Pokrzywy mnie przestraszyły, a jeszcze bardziej czające się nich pająki, klescze i inne paskudztwo - ale są piękne (pokrzywy nie robale), prawda? W głowie miałam już kocepcję ich zerwania, ususzenia bądź zrobienia alkoholowej nalewki - odżywki do włosów. Na razie pozostałam przy koncepcji ;)
    Zrobiłam też kilka zdjątek parku, zaniedbanego ale przez to trochę zdziczałego i pięknego. Ale o nim pewnie jutro ...:)

    Madziu, a Twoje bzy kwitły wcześniej? Może były za mocno przycięte? One kwitną na zdrewniałych pędach.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam maj, bzy, konwalie, wszystkie majowe kwiatki:)
    Zasadziłam kilka krzaków w Kaczorówce, ale o dziwo nie chcą rosnąć, mimo, że one rosną byle gdzie:( A zdziczałe parki uwielbiam, to takie "tajemnicze ogrody".

    OdpowiedzUsuń