Gdy napisałam o swoich problemach i rozstaniu w pracy Baba przysłała mi zestaw pierwszej pomocy (przepraszam za jakość zdjęć, ale aparat cały czas zepsuty, te robione "komórką", brrrr):
Napisałam w poście, że jak ktoś ma miękkie serce to musi mieć twardy tyłek. W związku z tym, chwilkę po tym, Baba uszyła specjalnie dla mnie, podusię. Sygnowaną! :)) Co by mi tak twardo nie było ;)
I jeszcze etui na chusteczki! :)) Na szczęście obyło się bez łez, ale od tej pory zawsze mam chusteczki w torebce, wcześniej zazwyczaj paczki chusteczek mi gdzieś się rozchodziły, a teraz zawsze są :))
Tak dawno dostałam te prezenty, a dopiero teraz oficjalnie na blogu dziękuję. Wybacz mi Babo Kochana. Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję. Dzieciaki już niejedną bitwę o podusię stoczyły i mi wiele razy humor poprawiła w ostatnich tygodniach.
Jakiś czas temu dostałam od Baby wyróżnienie. Chociaż wyróżnienia są różnie przyjmownae to jednak to cieszy mnie ogromnie.

Skoro je przyjęłam to w dalszej kolejności muszę podzielić się z Wami siedmioma faktami o sobie. Ufff, przyznam się, że łatwo nie było. Czasem warto tak zajrzeć "w siebie" ;)
1. Odkąd pamiętam nieustannie się odchudzam. Mimo to wciąż mam parę kilo ponad to, co powinnam. Po ostatniej diecie, którą zafundowałam sobie wiosną zdecydowanie mniej, ale jednak do ideału jeszcze trochę mnie za dużo ;)
2. Boję się dentysty. Panicznie.
3. Prawie zostałam nauczycielką. Ale spotkałam wtedy mojego przyszłego meża, który stwierdził, że dwóch nauczycieli w rodzinie to za dużo. Tylko on uczy.
4. Uwielbiam czytać swoim dzieciom książki, szczególnie te, które sama pamiętam z dzieciństwa. Przeżywam je tak jak wtedy. Najchętniej spakowałabym plecak i pojechała z Panem Samochodzikiem tropić Przygodę ...
5. Studiowałam fizykę na politechnice, skończyłam politologię na uniwersytecie a zajmuję się ochroną środowiska :)))
6. Lubię gry komputerowe: Settlersów i Tomb Ridera :)
7. Jutro kończę 35 lat.
A teraz rzecz najtrudniejsza - wybór kolejnych 15 nominowanych. Wiem, że nie wszystkie przyjmujecie wyróżnienia, że niektóre z Was zostały już wcześniej wyróżnione ale mimo wszystko chciałabymm abyście wiedziały, że Wasze blogi są mi szczególnie drogie i lubię je odwiedzać z różnych powodów. Jeśli przyjmiecie zaproszenie będzie mi niezmiernie miło. Pominę tylko te, które właśnie z nominacji Baby już wzięły udział i odpowiedziały na pytania :)) Zapraszam do zabawy:
Graszkę
Adę
MartęM
Miszkę
Aka
Qrę Domową
Małgosię
Magdalnię
Danusię
Agę
Justynę
Shiraję
Klarkę
Doris
Bubisę
Jest też kilka blogów, które regularnie poczytuję, komentuję lecz pewnie ginę w ilości obserwatorów takich jak ja, więc ich autorzy niekoniecznie muszą zdawać sobie sprawę z mojego istnienia :)) A tak naprawdę, to ważne są wszystkie blogi, które obserwuję i wszystkim Wam dziękuję za to, że jesteście :))



Etiu na chusteczki to całkiem fajny pomysł! :)
OdpowiedzUsuńNaprawdę świetny. Zazwyczaj oddawałam chusteczki wraz z opakowaniem. Teraz zawsze mam zapas :)
UsuńTeż by mi się przydała taka poduszka... bo niestety wraz z miękkim sercem i tyłek mam miękki :(
OdpowiedzUsuńTo chyba przypadłość wielu z nas. Może dlatego odnalzałyśmy się w sieci? :)
Usuńbardzo pięknie dziękuję za wyróżnienie::)
OdpowiedzUsuńTo ja dziękuję :))
UsuńPodusia jest super.
OdpowiedzUsuńKochana czasami tak jest że nie wszystko idzie po naszej myśli i myślimy że gorzej już nie może być. W tedy trzeba rozejrzeć się dokoła i zobaczyć że świat jest piękny a i myśli złe odejdą. Ja też tak mam więc wiem o czym piszesz.
Anu bardzo dziękuję za wyróżnienie. Jest mi okropnie miło że pamiętasz o mnie.
Całuski
Danka
Zawsze traktowałam "depresję" jako wyrażenie ze słownika wyrazów obcych. A jednak ... otarałam się o nią. Ale powracam, bo tak jak mówisz świat jest piękny i szkoda czasu na troski i złe myśli :)) Nie ukrywam, że ten blogowy świat i kochane koleżnki nie pozwoliły mi przepaść na dobre. Ciebie Danusiu podziwiam ze wszech miar, za wszystko :)
Usuń;)) świetna poducha...gorzej jak ktoś ja ja ma i miękkie serce i miękką d...
OdpowiedzUsuńDziękuję Kochana za wyróżnienie i Tobie gratuluję;*
Ano tak bywa, niestety. Fajnie, że umiemy się znaleźć w tym świecie blogowym i dzielimy się i pomagamy sobie. Dla mnie to mimo wszystko jest wyjątkowe! :))
UsuńKiedyś pracowalam w ksiegarni i jeden z klientów pouczył mnie, że Pan Samochodzik szkodzi dzieciom, bo mają przez niego problemy z fizyką - podważasz jego teorię :D
OdpowiedzUsuńNie wiem dlaczego Pan Samochodzim miałby mieć jakikolwiek wpływ na fizykę. Chyba tylko taki, że jego zainteresowania były odwrotnie proporcjonalne do fizyki i posiadał pływające auto :)))
UsuńFajnie u Baby też to potwierdzam:)Czasem wydaje mi się, że mamy wspólne wspomnienia:) Bardzo byłoby miło jakbyś odszukała takie krasnale i karzełki, pomyślmy może jakiś konkurs zrobimy na fotki takich krasnali?
OdpowiedzUsuńPrzepraszam, że odp. na Twoje pytanie dot. biurka: było to drewno surowe malowane 2 razy na bezbarwny lata temu, lekko zdarłam stary lakier i pomalowałam farbą dekoral emalia akrylowa śnieżnobiala (nie polecam tej farby), a potem bezbarwną z 4 razy. przed malownaiem bezbarwną naklejałam róże. Ale z MDF-u też fajnie Ci powinno wyjść. Wiem, że robią takie rzeczy inne dziewczyny. Pozdrawiam Iza
OdpowiedzUsuń