Jesień ... Deszcz zmył butów Twych ślad.
Jesień idzie ku mnie przez park.
Gdy my poszliśmy zatrzymywać jesień w obiektywie aparatu było piękne słoneczko, które jednak zaszło bardzo szybko, jak to jesienią.
Warunki do fotografowania niestety zrobiły się kiepskie.
Pisałam jakiś czas temu co myślę na temat akcji sprzątania świata. W klimaty jesienno-parkowo-ekologiczne wpisuje się ta akcja: http://www.pomozmykasztanowcom.pl/index.php/news/350 , moim zdaniem godna promowania.
Dziękuję za tak miłe przyjęcie Pracowni na Zapiecku, dziś ukazał się tam tutorial na szydełkowego motylka :)))









Fajne dzieciaczki :)
OdpowiedzUsuńTwoje dzieci i kolorowe drzewa same robią za słońce :)
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia. Lece na Zapiecek :-)
OdpowiedzUsuńWitam. Od dawna przyglądam się Twojej „dobrej robocie na blogu”. Lubię do Ciebie zaglądać i czytać to co piszesz. To zawsze mile spędzone chwile. Chciałbym więc nominować Cię do nagrody Liebster Blog Award. Po więcej informacji zapraszam do siebie: http://pisze-co-widzialem.blog.pl/2013/10/16/moja-druga-nominacja/ Miłej zabawy!
OdpowiedzUsuńFajne fotki:) Kasztankowa panienka wyjątkowo urocza !
OdpowiedzUsuńJejku! Piękny ten motylek! Żałuję, że nie umiem szydełkować. Może pora się nauczyć :)
OdpowiedzUsuńNa Twoich zdjęciach jesień piękna...i dzieci radosne mimo iż chłodek na dworze;))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko
ja chcę takiego motylka, do wiosny muszę się nauczyć!!!
OdpowiedzUsuńjesień w twoim obiektywie piękna, taka parkowa :)
Piękne zdjęcia, ale dzieci urzekają.
OdpowiedzUsuń