Jesienią nie tylko ja się urodziłam, październik przyniósł mi najcudowniejsze z darów które można sobie wyobrazić - moje dzieci :))
W sobotę świętowaliśmy 5 lat mojego małego-dużego syna, dla którego do niedawna (jeszcze miesiąc temu) długopis, kredki, blok i zeszyt były największymi wrogami (nawet nie chciał nauczyć trzymać się ołówka we właściwy sposób) a dziś całkiem zgrabnie stawia pierwsze literki:
Jak były urodziny to i tort musiał być, z kremami malinowym i orzechowym z nutką kawową, udekorowany wg projektu dzieci :))
Dopadły mnie ostatnio blogowe rozterki. Coraz więcej moich robótek trafia "w świat". Prawdę mówiąc trudno mi się rozstać z szydełkiem, otwierają się w głowie coraz to nowe klapki i szufladki ( o których istnieniu do tej pory nie miałam pojęcia ;) ) i chciałabym te moje prace podpisywać i jak wiele osób umieszczać adres bloga, na którym można znaleźć także inne rzeczy, które wychodzą spod moich palców. Nie wiem czy mam czas i ochotę na "zarobkowe" robótki, do tej pory zawsze były to prezenty, wymianki i na pewno sprawiało mi to wielką frajdę, ale nigdy nic nie wiadomo.
Ten blog jest całkiem anonimowy, poza bardzo zaprzyjaźnionymi osobami ze świata realnego nikt nie wie o jego istnieniu, tak jest mi dobrze. Piszę co chcę, o czym chcę (przede wszystkim zależy mi na "ochronie" mojego męża przed wścibskim okiem uczniów, a nas przed plotkarzami), czasem publikuję nasze zdjęcia rodzinne. Nie nadaje się on na bloga typowo robótkowego. Nie chcę usuwać postów i zmieniać jego charakteru.
Jedyną możliwością (chyba???) było założenie odrębnego konta na google i otworzenie zupełnie nowego bloga z inną tożsamością. Może się mylę? Jeśli tak, to podpowiedzcie mi jak to zrobić? Nie chcę aby blogi były powiązane przez moją osobę.
Zarezerwowałam sobie adres i pewnie przy następnym wpisie Wam go podam. Tak naprawdę tylko informacyjnie, abyście nie zdziwiły/zdziwili się kiedyś, że niektóre posty się powielają (tamten będzie stricte robótkowy). Tego zamierzam poukrywać w ustawieniach. Nie wiem jeszcze jak to będzie działać. Chyba czas pokaże :))
A tymczasem pozdrawiam czwartkowo jeszcze raz dziękując za wszystkie życzenia urodzinowe :)))



Zdrówka i usmiechu dla dzieciaków :)
OdpowiedzUsuńKto zechce ten i tak rozpozna Cię, choćby po tych robótkach, zdjęciach, dzieciach, acz rozumiem potrzebę pewnej anonimowości... I odczuwam podobne dylematy, zmieniać na nazwisko, czy tworzyć kolejne konta... A trochę sie już w tych blogach i profilach gubię ;) Google tez ma tendencję do ujednolicania nazw i ciągle zawraca głowę łączeniem bloga z g+, g+ z you tube i tak dalej...
Witam Aniu
OdpowiedzUsuńPomyślałaś o zakładce takiej jak ma np "Za moimi drzwiami". Blog podzielony na pokoje? Twój blog nie jest bardzo ciepły, na pewno nie jest kontrowersyjny, dlatego nie powinnaś mieć jakiś obaw. Można też jak piszesz, założyć bloga tematycznego.
Wczoraj wieczorem sama wyciągnęłam druty :-) postanowiłam zrobić sobie komin, a co z tego wyjdzie, zobaczymy później :-)
Wszystkiego dobrego dla Twojego skarba.
Też miewam takie rozterki. Szczególnie jeśli chodzi o pracę wołałabym aby nie "śledzono" mnie na blogu. A z drugiej strony......co ja tam takiego pisuję, żebym się miała wstydzić. Życzenia urodzinkowe dla wszystkich jesiennych:)
OdpowiedzUsuńZgadzam się z Babą ze wsi w kwestii rozpoznawania...
OdpowiedzUsuńAle pomysł z osobnym miejscem jest, tak mi się wydaje, dobry.
Wielu blogerów posiada dwa blogi (czasem i więcej) bo tematyka i zakres ich działania jest za szeroki na jeden :-)
A odbiegając od blogowych rozterek - super tort!
I oczywiście synowie... dużych masz chłopaków :-)
Na zdjęciu nie widać ... ale to Julka i Marcin :)))))))
UsuńA tort był pyszny ;)
Ojej moje przeprosiny dla Julki! Jak się nie przyjrzałam, to od razu dwóch chłopaków sobie wyimaginowałam :-)
UsuńA propos rozterek - to mam świadomość, że internet to wielka światowa wioska i sama stale się natykam na "znajome twarze" na przeróżnych blogach, szukając informacji, inspiracji. Nie wykluczam, że jakiś znajomy przypadkowo tutaj trafi. Nie wstydzę się tego co piszę, dlatego nie zamierzam zawieszać tego bloga, nadal będę Was odwiedzała jako ania.mania a nie jako Ania z Zapiecka ;) tylko ochoty brakuje na rozpowszechnianie informacji o tym blogu. A jeśli założyłabym drugiego z obecnego konta to będzie widoczny na liście blogów w profilu, dlatego musiałam sobie założyć drugie.
OdpowiedzUsuńZgadzam się Babo z Tobą, to łączenie g+ z bloggerem, youtubem - nie ułatwia sprawy ;)
Nie musi być widoczny - można dowolnie wyłączyć widoczność blogów na każdym koncie, a być administratorem na wszystkich :)
UsuńJa mam tylko dwa wyświetlane, a w środku jest sporo więcej, bo też współdzielone z innymi autorami :)
Bardzo fajny pomysł ;) Ja też wciąż noszę się z namiarem utworzenia nowego bloga - typowo fotograficznego.
OdpowiedzUsuńCudny tort, śliczne dzieci. Jeśli Ci to pasuje zakładaj drugiego bloga :-) Wiele osób ma po dwa. Ja też o swoim nikomu nie mówię, bo i po co :-)
OdpowiedzUsuńAniu myślę, że nie masz się czego wstydzic na tym blogu. Uważam też że wystarczająco dobrze chronisz swoich bliskich i swoją prywatność. Założenie bloga czysto tematycznego też jest fajnym pomysłem. Miałabyś możliwość trafić ze swoimi cudnymi "wytworami" do szerokiego grona odbiorców. Czerpanie z tego materialnych korzyści to też nie jest grzech. Trafiłam ostatnio na blog, gdzie pewna pani sprzedaje swoje wyroby i uważam że super, bo mają ludzie szanse mieć coś niepowtarzalnego, czego nie ma w sklepach z metką "made in...".
OdpowiedzUsuńWszystkim jesionkowym solenizantom i jubilatom wszystkiego najlepszego :)
Może i ja kiedyś będę miał dzieci...
OdpowiedzUsuńKto wie ;)
Nie ma to jak październikowe urodziny ;)))
OdpowiedzUsuńA 30 października urodził się mój brat ;). Ja też wtedy właśnie miałam wyjść na świat :)
Też mam podobny dylemat. I na swoim blogu nie umieszczam żadnych twarzy, są tylko rzeczy rękodzielnicze. Jakoś tak wolę bardziej anonimowo.
OdpowiedzUsuń