Obserwatorzy

poniedziałek, 14 października 2013

Stało się :))

Na nowym - robótkowym blogu opublikowałam pierwszy post. Jeśli będziecie mieli ochotę poznać szczegóły moich robótek zapraszam do Pracowni na Zapiecku.
Aby nie utrudniać Wam życia, w Domu na Ogrodowej będą też się pojawiały zdjęcia tego co akurat powstało, aby poznać szczegóły możecie zajrzeć na zapiecek.

Dziś ukazał się tam post o sowach i czekoladownikach zrobionych z okazji Dnia Nauczyciela.

Czekoladowniki - kartonowe opakowania na czekoladę okleiłam najprościej jak się dało, papierem do pakowania prezentów. Spotkałam ostatnio przepiękny papier, zauroczył mnie do tego stopnia, że pobiegłam kupić "na zapas" :))) Myślę, że tak opakowana czekoladka stanowi miły, niezobowiązujący podarunek, świadczący o sympatii jaką darzymy nauczycieli i nasze kochane, przedszkolne Ciocie :)))






Sowy całkowicie skradły moje serce. Nie tylko moje. Najpierw powstały Julki mitenki  z sowami



a potem malutkie zawieszki, dołączone do czekoladek.



To na pewno nie ostatnie sówki. Następne "już w drodze" :D

Z okazji Dnia Edukacji wszystkim nauczycielom życzę aby ta ciężka (często syzyfowa ;) ) praca przynosiła satysfakcję, radość i była zdecydowanie spokojniejsza, niż obecnie.

P.S. Dziękuję za wszystkie rady i słowa otuchy pod poprzednim postem :))) Sama jestem ciekawa jak to będzie działać. Dziś musiałam nieźle się nagłowić aby przypomnieć sobie nawę użytkownika wpisaną w bloggera aby dostać się do Zapiecka :D

9 komentarzy:

  1. Jednym słowem PIĘKNE te Twoje sówki!!!!! Pomysł z zawieszkami do kartek pierwsza klasa. A na drugi blog będę zaglądała regularnie.
    Całuski

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczne, ale najbardziej podobają mi się mitenki, Zaraz zajrzę, na Twój drugi blog :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sówki są cudowne, zakochałam się w nich!
    Prześliczne...

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne Aniu, piękne. Będę zaglądała :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cuda!!! Nadal pozytywnie zazdraszczam talentu. Jestem pełna podziwu dla ludzi, którzy tak jak Ty pięknie potrafią czarować świat kawałkiem papieru albo włóczki. Cieszę się, że jest alternatywny blog :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nauczycielki Twojej córki mają szczęście, że ich uczennica ma taką zdolną mamę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sowy rządzą :-) Nie wpadłabym na pomysł, żeby tak pięknie czekoladę zapakować :-) W nowe miejsce z pewnością będę zaglądać :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sowy są fantastyczne! te mitenki uroczo z nimi wyglądają.

    OdpowiedzUsuń