Obserwatorzy

wtorek, 12 listopada 2013

listopadowy weekend w Gdańsku

11 listopada to dla nas szczególne święto. To imieniny Marcina (możemy więc bez skrupułów objadać się prawdziwymi poznańskimi rogalami) ale także okazja do patriotycznych pogadanek i śpiewania starych żołnierskich piosenek. Pewnie na przekór wielu jestem dumna i z historii i z naszych (polskich) osiągnięć. Kiedy parotysięczny tłum śpiewa hymn pod pomnikiem Jana III Sobieskiego mi po plecach przechodzą dreszcze. Może to kwestia wychowania? Może specyficznej atmosfery, w której dorastałam kiedy przemiany "działy się" na moich młodych wówczas oczach i bardzo mnie interesowały?
To co dzieje się w Warszawie jest tak odmienne od gdańskiej parady, że czasem aż trudno uwierzyć, że migawki, które gdzieś zobaczę są prawdziwe. My od 10 lat przyjeżdżamy regularnie do Gdańska aby świętować. Przypinamy własnoręcznie zrobione kotyliony, zakładamy szaliki, czapeczki. Dla mnie najpiękniejsze jest to, że uczestników parady, a także zwykłych przechodniów odświętnie ubranych nikt nie zwołuje, nie zmusza. Centrum miasta jest w tym dniu biało-czerwone. Masz coś ciekawego do pokazania (rower, szczudła, stare auto), współtworzysz grupę ludzi pasjonującą się daną epoką - możesz wziąć udział. Pamiętam tak duże parady, że zaczęto wprowadzać zapisy, wszyscy nie mogli wziąć udziału. Na trójmiejskich stronach można pooglądać fotorelacje, poniżej moich kilka migawek zrobionych "w biegu" i Gdańsk - moje kochane miasto w nietypowym, ciepłym listopadzie:



Kowboje: Dziadek z wnuczkiem :*





Listopad w Gdańsku ma też ogromną zaletę - wdychamy jod w czasie nadmorskich spacerów.


(Córeczka z tatusiem spacerują po molo w Brzeźnie).



Marcin wyprosił czapkę - sowę, zrobiłam w komplecie z rękawiczkami.


Komplecik i kotyliony możecie obejrzeć klikając tu: Pracownia na zapiecku

A Wy świętujecie? Jeśli tak to w jaki sposób?
Pozdrawiam ciepło, listopadowo :)

13 komentarzy:

  1. Właśnie tak sobie wyobrażam świętowanie tego dnia. To co dzieje się w tym czasie w Warszawie to wstyd na cały świat. Powinno się zabronić tych bandyckich manifestacji. Dziś od rana słuchałam w pracy w radio o tym ile strat, co zdewastowano i przepychanki czyja wina.
    Może nie będę do końca obiektywna, ale boli mnie to plucie na policję. Interweniują źle, stoją i patrzą tez źle. Szczerze to wolałabym żeby mój mąż świętował z nami w domu, a nie ganiał za bandytami i wandalami po stolicy rozglądając się czy tak samo jak jego kolega nie dostanie cegłówką.

    Gratuluję pięknie uczczonego dnia :) Tak powinno być zawsze i wszędzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi pewnie i obiektywizmu i wystarczającej wiedzy braknie (nie oglądam wiadomości, docierają strzępki informacji), ale policja zazwyczaj robi co może, a może niewiele. Spróbowaliby interweniować wcześniej - uczestnicy oskarżyliby władze o tłumienie manifestacji. A wszystkim, którzy w tym dniu pełnią służbę szczerze współczuję ...

      Usuń
  2. Tak, Gdańska Parada należy do wyjątkowych. To w dużym stopniu zasługa mojego braciszka, który w 2003 roku stał się pomysłodawcą tego przedsięwzięcia.:-). Ciekawe, czy jesteś uwiecznione na którymś ze zdjęć znajdującym się na portalu trojmiasto.pl - powrót na stronę główną. Ja niestety w tym roku dałam plamę, bo zaspałam. Może, gdybym wiedziała, że Cie tam spotkam, nastawiłabym budzik:-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to też zasługa Gdańszczan? A może mamy szczęście, bo wszyscy żądni sławy wyruszyli na po(d)bój Warszawy?
      Na zdjęciach ponoć jestem (rodzice donieśli), ale nie przeglądałam wszystkich więc nie mogę wskazać żadnego konkretnego.
      Braciszkowi przekaż dowody uznania, po pomysł trafiony! Mam nadzieję, że żadne oszołomy nie zaburzą tej rodzinnej atmosfery i spotkamy się w przyszłym roku :))

      Usuń
    2. Słowo skautki:-))))))!

      Usuń
  3. Warszawski marsz to wstyd, ludzka głupota nie zna granic. To takie smutne, że zamiast świętować jakaś garstka oszołomów niszczy, pluje i obraża. Winni powinni za to słono zapłacić, za tęczę, za budkę, za samochody. Same się nie zapaliły, choć na fejsie już chodzą dowcipy, że tęcza i budka prowokowały przechodniów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak czytam np. "słynnego podróżnika" to mi się robi niedobrze.
      Słyszałam w ubiegłym tygodniu rozmowę, myślę, że z jednym ze współorganizatorów marszu. Kiedy powiedział, że zapraszają na marsz, ale proszą aby nie zabierać ze sobą żadnych emblematów, przedmiotów ułatwiających identyfikację to mi ręce opadły. I tylko zastanawiam się, czy władze mają możliwość odmówić prawa do organizowania takiego wydarzenia.

      Usuń
    2. Ktoś się dziś wypowiadał, że dopóki nie zmienią przepisów nie można zabronić. Mnie tylko zastanawia komu na rękę są takie manifestacje? To nie jest pierwszy rok, kiedy to tak wygląda. Dwa lata temu był jeszcze gorszy pogrom. Komu to pasuje, że od tylu miesięcy/lat nie zmieniono prawa na zakazujące tego typu manifestacji?

      Usuń
    3. Powiedzą, że rządzący tłumią demokrację i boją się prawdy.
      Zastanawiam się, czysto teoretycznie bo przy współczesnych mediach to niemożliwe, czy gdyby telewizja, internet, radio i nawet my tutaj, nie drążyli wciąż tematu, to takie marsze miałyby rację bytu. Myślę, że Ci ludzie karmią się tym szumem medialnym i zastanawiają co wymyślić za rok, aby było głośniej ...

      Usuń
    4. prawo nie może zabronić zgromadzeń, na chwile obecną i tak raczej zostanie, bo to prawo wolego, demokratycznego kraju. Zdaje się, że prezydent ma pomysł ot choćby, aby na zgromadzeniach nie wolno zasłaniać twarzy, na chwilę obecną też tego zabronić nie można. Tylko powiedzcie, czy prawdziwy patriota, chcący świętować idzie na marsz/festyn/ czy inną imprezę i zasłania twarz? Przecież to nie bal maskowy, no nie? Wiadomo kto tą tawarz zasłania - zadymiarze.

      Usuń
  4. Piękny Gdańsk i piękne molo w Brzeźnie :) jak patrzę na te zdjęcia, to jeszcze bardziej cieszę się, że mieszkam w takim a nie w innym miejscu :) swoją drogą, nominowaliśmy Cię do Liebster Blog Award, szczegóły u Nas na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna ta parada i zachęcająco brzmi z Twoich opisów... z przyjemnością oglądało się zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że w innych rejonach Polski ludzie jednak potrafią się kulturalnie i z powagą dla tego dnia -zachować :)

    OdpowiedzUsuń