Odkładam na nie to, co akurat się tworzy i czeka na wykończenie lub służy mi za wzór do dalszych prac:
Muchomorki i małe serduszka całkowicie skradły moje serce i z cała pewnością będzie ich więcej :))
Powiększa się kolekcja śnieżynek, różnego rodzaju i wielkości :)
Zawisła także śnieżynkowa girlanda.
Wzory niektórych śnieżynek odnalazłam w internecie, inne, podobnie jak i dzwoneczek są moją improwizacją :))
Część tych ozdób może być Wasza - zapisy na Candy na Zapiecku trwają do 15 grudnia, serdecznie zapraszam Was do udziału, tym bardziej, że wśród zaprzyjaźnionych osób wylosuję dodatkową niespodziankę :)))
Pozdrawiam Was zimowo, ale słonecznie :)





Hello, hello... witam poniedziałkowo... napisałam się i wszystko poszło w kosmos!!!!
OdpowiedzUsuńAnia.mania... jesteś czarodziejką (nie mylić z czarownicą...) o czarodziejskich paluszkach! Śnieżynki cudne... a dzwoneczek-poezja! I mówisz, ze to sama wszystko wymyśliłaś? Z zachwytu mi po prostu kopara opadła!!! A Ty tworzysz, tworzysz... tworzysz! Cieszę się, że mam taką zdolną koleżankę... Pozdrówka przesyłam poniedziałkowe, wietrzne i zimowe*** Buziaki***
OdpowiedzUsuńGabrysiu, śnieżynek, aniołków i dzwoneczków jest w internecie zatrzęsienie, więc to nie tak, że wszystko wymyślam sama :) szczegóły pewnie znajdą się na zapiecku. Buziaki!
UsuńNiech Ci wena lekką będzie, moja jest wredna i śpi snem zimowym. Fajne śnieżynki, ja w myślach też takie produkuję:)) Buziaki
OdpowiedzUsuńBo z weną jak z bumerangiem :) powróci na pewno. Moje czekały na wydzierganie od zeszłego roku.
UsuńAle cuda!!!!!!
OdpowiedzUsuńThx :))
Usuńśliczności u Ciebie, pozdrawiam cieplutko:)
OdpowiedzUsuńDziękuję! U Ciebie też cudeńka :-)
UsuńPrzygotowania do świąt - to brzmi pięknie... w tym roku wyjątkowo nie mogę się doczekać, zaczynam znów czuć się jak dziecko :)
OdpowiedzUsuńPierwsze święta z Okruszkiem muszą być wyjątkowe. Mi też wraz z pojawieniem się dzieci wróciła cała radość i magia Świąt :-)
UsuńOkruszka już drugie święta. Chociaż na pierwszych był tycim Okruszynkiem :)
UsuńJakie ładne. Cudny dzwoneczek i owszem muchomorki mają swój urok :)
OdpowiedzUsuńJa też już nie mogę się doczekać podobnie jak Stateczna. Pierwsze z Gutkiem, pierwsze na swoim i wiele wskazuje na to, że dostanę trochę urlopu i ogarnę wszystko przed świętami na spokojnie.
muchomorki są cudne! Taka choinka w czerwieni byłaby boska :)
OdpowiedzUsuńNo gwiazdki git-majonez :) Takie kuchenne porównanie, bo skoro kuchnia cudna, to i ozdóbki wspaniałe :)
OdpowiedzUsuńpachnie już u ciebie pięknie świetami
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
iście świąteczny nastrój :)
OdpowiedzUsuńAniu, u Ciebie już święta :-)
OdpowiedzUsuńPodziwiam za precyzję. Grzybki i serduszko piękne