Obserwatorzy

poniedziałek, 13 lutego 2012

Walentynkowo

W ostatnim poście pokazałam serduszka, które zrobiłam na szydełku. Serduszka zrobiłam z myślą o wianku walentynkowym. Hmmm, powiem tak, to pierwszy wianek w moim życiu, który własnoręcznie uplotłam z suchych gałązek. Nie wyszedł do końca taki jak chciałam, jest bardzo niedoskonały, ale tak sobie pomyślałam, że może w tym jego urok. No i dokument będzie, od czego zaczęłam. Mam nadzieję, że następne będą ładniejsze. Pierwsze koty za płoty i już! :)

Oto mój wianek walentynkowy:



Kotka i glinianego kogucika zmieniły ptaszki



A kogucik i kotek zamieszkały w kuchni na parapecie



4 komentarze:

  1. Śliczna ta ozdoba walentynkowa. Chetnie sama bym takie robiła, ale moje koty za bardzo je lubią niestety

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale mi się ten wianuszek podoba! Piękny, prosty!
    A te serduszka na szydełku, marzenie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki dziewczyny za miłe słowa :))
    Walentynki dziś to wszechogarniający kicz ... mam nadzieję, że moja "ozdoba" nie tylko walentynkowa trochę wychodzi poza ten cały misz-masz.
    A dla szukających miłości polecam link ...
    http://gniezno.com.pl/wiadomosci/czytaj/5869/prawdziwe_walentynki.html

    OdpowiedzUsuń