Obserwatorzy

piątek, 30 marca 2012

Odkurzyłam jaja

Nie miałam jeszcze czasu w tym roku zabrać się za dekorowanie jaj. Planuję dokończyć wszystkie zaczęte prace porządkowo-ogrodowe w najbliższy weekend i przyszły tydzień spędzić już tylko i wyłącznie na przyjemnościach (czyt. dekorowaniu, malowaniu i pieczeniu).
Wyciągnęłam więc jajka, które z ubiegłym roku robiłyśmy razem z Julką. Prezentuję je poniżej, może będą inspiracją - łatwo się je wykonuje, poradzą sobie z nimi trochę starsze dzieci. Nasze "pisanki" to oklejone i udekorowane wydmuszki.





Pozdrawiam ciepło w ten wietrzny i niezbyt przyjemny dzień.

6 komentarzy:

  1. Bardzo fajne...super ta z piórkiem;) dla mnie z pewnością będą inspiracją...ale to już w przyszłym roku;) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za odwiedziny u mnie ostatnio.
    Wpadam właśnie z rewizytą, bo nadrabiam blogowe zaległości. Też muszę już wyjąć pisanki - niestety zeszłoroczne, bo na tegoroczne zabrakło czasu.
    Będę na pewno wpadać częściej, bo bardzo ładnie u Ciebie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne pisanki zrobiłyście.
    Mnie najbardziej podoba się ta z koralikami :)

    Pozdrawiam

    Ada

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie piękne pisanki :) Ja nie mam żadnych zeszłorocznych...dopiero w tym roku zabrałam sie za samodzielne przygotowanie ozdób :)
    Ta z piórkiem jest uroczka:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za miłe słowa :) Tak jak napisałam, wyjęłyśmy jajka z ubiegłorocznych zapasów. W tym roku Julka, jako że ma więcej czasu już zrobiła dwie kolejne, a ja się męczę z jedną :/
    Lubię te oklejane wydmuszki, mają dużo uroku i można robić je z dziećmi, i omija mnie przyjemność zmywania farbek z różnych mebli ;)

    OdpowiedzUsuń