Nie miałam jeszcze czasu w tym roku zabrać się za dekorowanie jaj. Planuję dokończyć wszystkie zaczęte prace porządkowo-ogrodowe w najbliższy weekend i przyszły tydzień spędzić już tylko i wyłącznie na przyjemnościach (czyt. dekorowaniu, malowaniu i pieczeniu).
Wyciągnęłam więc jajka, które z ubiegłym roku robiłyśmy razem z Julką. Prezentuję je poniżej, może będą inspiracją - łatwo się je wykonuje, poradzą sobie z nimi trochę starsze dzieci. Nasze "pisanki" to oklejone i udekorowane wydmuszki.
Pozdrawiam ciepło w ten wietrzny i niezbyt przyjemny dzień.





Bardzo fajne...super ta z piórkiem;) dla mnie z pewnością będą inspiracją...ale to już w przyszłym roku;) Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńDziękuję za odwiedziny u mnie ostatnio.
OdpowiedzUsuńWpadam właśnie z rewizytą, bo nadrabiam blogowe zaległości. Też muszę już wyjąć pisanki - niestety zeszłoroczne, bo na tegoroczne zabrakło czasu.
Będę na pewno wpadać częściej, bo bardzo ładnie u Ciebie ;-)
Bardzo ładne pisanki zrobiłyście.
OdpowiedzUsuńMnie najbardziej podoba się ta z koralikami :)
Pozdrawiam
Ada
Jakie piękne pisanki :) Ja nie mam żadnych zeszłorocznych...dopiero w tym roku zabrałam sie za samodzielne przygotowanie ozdób :)
OdpowiedzUsuńTa z piórkiem jest uroczka:)
Pozdrawiam
Dziękuję za miłe słowa :) Tak jak napisałam, wyjęłyśmy jajka z ubiegłorocznych zapasów. W tym roku Julka, jako że ma więcej czasu już zrobiła dwie kolejne, a ja się męczę z jedną :/
OdpowiedzUsuńLubię te oklejane wydmuszki, mają dużo uroku i można robić je z dziećmi, i omija mnie przyjemność zmywania farbek z różnych mebli ;)
Radosnych Świąt!
OdpowiedzUsuń