Kilka dni temu przytargaliśmy z Marcinem trochę gałązek ze spaceru - "zrobimy sobie wiosnę" słusznie zauważył mój maluch.
W bukiecie znalazły się gałązki brzozy, wiśni, forsycji i derenia, dziś się żółci i zieleni ... i pachnie hiacyntami, których nie sposób ominąć przechodząc obok kwiaciarni.
Kawa w nowych wiosennych kubkach smakuje wyśmienicie :)
Jeszcze chwila i zabierzemy się za porządkowanie naszego skrawka ziemi przy domu, to dopiero będzie wyzwanie! W oczekiwaniu na tą prawdziwą za oknem słucham ...
Życzę wszystkim miłego, słonecznego tygodnia i dziękuję za wszystkie pozostawione ślady odwiedzin :)








Aniu, u nas też słoneczko za oknem.
OdpowiedzUsuńWiosna zbliża się wielkimi krokami :)
Pozdrawiam
Ada
Uwielbiam tą porę roku, to przedwiośnie kiedy już za chwilkę nabrzmiałe pąki zaczną pękać i kwitnąć:)
OdpowiedzUsuńPięknie wiosennie u Ciebie!
Dziękuję Wam za odwiedziny i miłe słowa :) Trochę zmroziło w ostatnich dniach ale najważniejsze, że słonko za oknem i już wkrótce wiosna zagości na dobre, nie tylko w naszych domach :)
OdpowiedzUsuńDziękuję serdecznie za zapisanie się na moje candy, całkiem wiosennie tu u Ciebie!Pozdrawiam.papa
OdpowiedzUsuń