I ... w sierpniowym wydaniu Igłą Malowane znalazłam diagram :))) To jest próba mojej cierpliwości i sprawdzian mojego zapału, jeszcze nigdy nie haftowałam czegoś tak dużego i dość skomplikowanego. Trudność polega na tym, że cały obrazek utrzymany jest w kolorze sepii i poszczególne nici różnią się tylko odcieniem i w czasie krzyżykowania, szczególnie na początku, miałam problem z odróżnieniem tych już wyhaftowanych. Teraz na szczęście mam już chyba z górki:
A tak wygląda mój obrazek na dzień dzisiejszy. Duuuużo jeszcze przede mną :(
Nasze ferie się skończyły i wszystko wraca na właściwe tory. Tylko ja dziś jeszcze w domu zostałam, muszę pozdejmować resztę świątecznych dekoracji bo czas do domu zaprosić wiosnę :)
Dziękuję za każde słowo pod poprzednimi postami.
Karteczka Babci bardzo się spodobała. Była wzruszona, a ja chyba jeszcze bardziej ...
Buziaki ślę!




Aniu...brak mi słów,już teraz, jestem pewna,że efekt będzie oszałamiający!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko
Powiem tylko jedno - wow! Jesteś niesamowita! Podziwiam za cierpliwość! :)
OdpowiedzUsuńCudowna!!!!
OdpowiedzUsuńPodziwiam cierpliwość i odróżnianie odcieni nitek ;-)
OdpowiedzUsuńPięknie to wygląda
Dziękuję Dziewczyny :) Postępy postaram się pokazywać regularnie, chociaż z tym moim haftowaniem to jest tak, że odkładam na tydzień, dwa i wracam aby za chwilę znowu odłożyć. Chyba nie dałabym rady tak non-stop tylko na krzyżykach się skupić :)
OdpowiedzUsuńAniu- PIĘKNE, CUDNE. Jestem pod wrażeniem.
OdpowiedzUsuńKochana na 19.15 idę na rozmowę kwalifikacyjną - trzymaj za mnie kciuki :-)
Wiesz co Aniu? .... Chylę czoła .... jestem w takim szoku, że chyba pierwszy raz w życiu brak mi słów!!!! Nieee... normalnie mnie zatkało... szok.... CUDOOOOOOOOOOO.... gratuluję talentu i wielkiej CIERPLIWOśCI!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńAnula... ależ to będzie cudo!!! Wproszę się do Ciebie, żeby podotykać jak już będzie skończone :)
OdpowiedzUsuńps. ja kiedyś w takich trochę "żywiołowych" kolorach narysowałam podobny
Gratuluję nie tylko cierpliwości ale i gustu, bo rzeczywiście w większości teraz kicz i jednorazówki. Sam gustuję w ikonach. One mają duszę i każda jest niepowtarzalna.
OdpowiedzUsuńZnam jedną osobę zajmującą się haftem krzyżykowym (tylko blogowo) i jest to... facet. Chyba dobry, bo wyhaftował nawet portrety wnuków. Ma nawet galerię w necie. Pozdrawiam serdecznie. :-)
Kochana obraz będzie PIĘKNY!!!!!! Cudowna ta Twoja Matka Boża.
OdpowiedzUsuńWyszyłaś już bardzo dużo i teraz to już z górki pójdzie.Ja teraz kończę Jezusa z Całunu Turyńskiego, ale ja mam gotowca więc idzie szybko.
Całuski
Piękna Obraz! Kolory bardzo eleganckie! Ciekawa jestem końca już oprawionego:) Gratuluję pracy!
OdpowiedzUsuńWidać ,że obrazek będzie przepiękny,już jest piękny!!!
OdpowiedzUsuńgratuluję umiejętności :)
Przecudowne to jest. Chciałabym mieć taki talent i tyle cierpliwości :)))
OdpowiedzUsuńWitam ciepluteńko ;)
OdpowiedzUsuńPobuszowałam po blogu i jestem zachwycona
talentami właścicielki :))
Ciesze się z robótkowej koleżanki prawie przez płot :)
Pozdrawiam