Obserwatorzy

wtorek, 2 lipca 2013

Nadeszła chwila na pstrąga z grilla :)

Nie wiem jak Wam, ale mi się reklama zachęcająca do spożywania większych ilości ryb podoba :)

Przyznam się, że rybę grillowałam dwa razy w życiu, oba w tym sezonie. Była pyszna! W ten piątek będzie znowu. Znalazłam w końcu sklep, w którym można kupić świeżą rybkę :)

Moje pstrągi pozbawiłam głowy (tak wolę), delikatnie posoliłam i natarłam od zewnątrz oraz od środka przygotowanym wcześniej masłem ziołowym (na ok. 100 g masła 2 ząbki czosnku, pół łyżeczki ziół prowansalskich, szczypta rozmarynu, tymianku, pieprz świeżo mielony).


Rybkę owinęłam szczelnie w folię (aby masło nie wypłynęło) i mąż grillował z obu stron łącznie 25-30 minut. Dobrze aby żar nie był już taki duży, ryba musi pomału dochodzić. 

Zdjęcia robiłam w biegu, niestety nie mam zbyt wielu okazji  możliwości robienia ładnych ilustracji przygotowywanych potraw, znikają z talerzy w biegu, a chętni stoją nade mną i tupią czekając niecierpliwie kiedy będzie można próbować.


Rozpuszczone masło, które wypływa po rozwinięciu z folii - niebo w gębie! :)

Wczoraj mieliśmy iście letnio-burzową pogodę, którą bardzo lubię :))




A jeśli lubicie ryby i przyjdzie Wam odpoczywać w okolicach Czorsztyna to gorąco polecam pstrąga w Willi Jordanówce w Kluszkowcach. Coś wspaniałego, chyba nie jadłam nigdzie bardziej delikatnego a zarazem rozpływającego się w ustach. Bajka! :))


9 komentarzy:

  1. oj pysznosci...robiłam w ubiegłym tygodniu w piekarniku:-) muszę koniecznie spróbować na grillu z maselkiem czołowym:-)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. Też pewnie zrobię na urlopie jakąś rybkę, a dzisiaj był łosoś z patelni i też bardzo dobry. Zdecydowanie jem za mało ryb, ale nie lubię ich zapachu do czasu aż nie są gotowe do zjedzenia. Ładna tęcza:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale mi narobiłaś smaku, kiedyś pstrąga jadłem często, a teraz nie pamiętam kiedy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmmm, zjadłabym takie grillowanego pstrąga.
    Piękna tęcza! aż się buzia do niej śmieje :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pstrąg i łosoś to jedyne ryby jakie jadam i bardzo lubię takiego właśnie grillowanego ;-)

    OdpowiedzUsuń

  6. Hello, ania.mania.

      Your exquisite work leads my impression.
      The passion for the art.  It is universal.

      Thank you visit to my garden.
      The prayer for all peace.

    Have a good weekend. From Japan, friday night  ruma❃

    OdpowiedzUsuń
  7. Kluszkowce kojarzą mi się z białym szaleństwem na snowboardzie, ale od dziś będę o nich myśleć również w kontekście pstrągów ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj Aniu wierzę Ci, że musi być pyszny! Ja uwielbiam ryby, te z grilla chyba najbardziej.
    Cudna tęcza!
    uściski,

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj :)
    Ryby z grilla są smaczne , jak dobrze zrobione, może skorzystam , kiedyś i zjem takie pstrąga z Jordanówki :), często bywam w Nidzicy a Kluszkowce , to blisko :)
    Pozdrawiam Ilona

    OdpowiedzUsuń