Obserwatorzy

piątek, 14 czerwca 2013

Oczekiwanie ...

... bywa trudne. Szczególnie jeśli chodzi o efekty pracy w ogrodzie. Chciałoby się, aby rośliny rosły szybciej, najlepiej żeby w rok, dwa lata po wsadzeniu były duże i bujne.

Ale bywa też, że jest bardzo przyjemne, szczególnie gdy kwiaty kuszą pączkami. Bywa, że biegam kilka razy dziennie popatrzeć czy już coś zakwitło, czy chociaż malutki płatek się wyśliznął z pączka. Lubię też wyjazdy, po kilku dniach nieoglądania mojego ogrodu (wiem, że to nazwa w stosunku do tego co mam ;) ) uwielbiam oglądać zmiany  i rozwój roślin.

Wczoraj się napracowałam tworząc "szkółkę" nr 2. (o szkółkach opowiem niebawem) ale też udało mi się zrobić kilka fotek, za ich ilość w tym wpisie przepraszam ale patrząc na roślinki nie umiem robić selekcji ;)

W pierwszej kolejności róże:
tydzień temu -


i wczoraj -



Różyczkę poniżej dostałam w zeszłym roku w małej doniczce:




I inne kwiaty:
 filigranowy czosnek


nie wiem co to - kupiłam na targu od starszej pani


jedna z kilku lilii


lawenda


biały łubin wysiany w ubiegłym roku zakwitł pierwszy raz



 irys


szałwia


a pomiędzy tymi wszystkimi kwiatami rosną truskawki i poziomki :))


Najbardziej podobają mi się tradycyjne, wiejskie ogrody i chciałabym aby i mój kiedyś wyglądał podobnie. Zginęły mi nagietki, będę musiała wysiać jeszcze raz, ale za to rozsiała się lwia paszcza. Brakuje mi jeszcze malw, nasturcji, astrów. 
Ale mam też inne rośliny, których nie znałam wcześniej, ale mam nadzieję, że wpiszą się w pewną wizję :))

To mój pierwszy ogrodowy wpis, ale na pewno będzie ich więcej, w następnym o niespodziankach, które sprawiły mi dwie z moich roślinek :)))

Pozdrawiam zielono, ogrodowo (z bolącym kręgosłupem i spalonymi na słońcu plecami) 

15 komentarzy:

  1. śliczne kwiaty u Ciebie:)pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, dziękuję za odwiedziny. Uwielbiam kwiaty i choć wiem, że powinnam pomyśleć o żywspółżycie to i tak wciąż kupuję kolejne odmiany kwitnących krzewów :-)

      Usuń
  2. Masz tak, jak ja, doczekać się nie mogę tej bujności. Poitem ponoć będxiemy kląć, że tyle tego rośnie i trzeba ciachać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj chciałoby się już pociachać :-) pomału kupuję roślinki do przesadzenia jesienią bo nareszcie zaczynają się rozrastać :-)

      Usuń
  3. Róże piękne, niech się Ci się darzą (ponoć chwalone nie darzą się, dlatego nie zachwycam się tak, jak czuję)
    Aż się uśmiecham bo przypominam sobie, jak o zgrozo, wykopałam mieczyki chcąc sprawdzić, czy się przyjęły:D teraz już samo rośnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Klarko za odwiedziny i dobre słowo :-) róże kapryśne są i bez chwalenia, taka natura wytwornych panienek ;-)

      Usuń
  4. Ja jak kiedyś mówiłam grzebania w ziemi nie lubię. nigdy mnie to nie kręciło chociaż będąc brzdącem lubiłam z babcią sadzić warzywa i jako dziecko wychowane na wsi nawet zdarzyło mi się ziemniaki sadzić i zboże. Uwielbiam natomiast patrzeć na ogród mojej ciotki na wsi. Jest trochę dziki i taki jakby nieokiełznany. Dostałam właśnie dziś od niej moje ukochane kwiaty - piwonie. Uwielbiam ich zapach ich wygląd, ich bujne liście i ciężkie kwiaty. Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piwonie :-) masz rację, są cudne! Nie wyobrażam sobie mojego ogrodu bez nich. Mam już 4 odmiany, ale w tym roku zakwitła tylko jedna, ale to właśnie jedna z tych niespodzianek :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. To wielka frajda patrzeć jak wszystko bujnie rozrasta się i kwitnie. Ja tez nie mogłam się doczekać kiedy będę miała duże rośliny, a teraz żal mi ciachać. Ale niestety trzeba czasami.
    Pozdrawiam
    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaprzyjaźniony ogrodnik wciąż mi powtarza, abym nie bała się sekatora. Ale jak tu ciąć takie maleństwa? :-)
      Dziękuję za odwiedziny! Miło powitać Cię ma blogu :-)

      Usuń
  7. Piękne te róże :-) U nas masa nagietków, same sie wysiewają, malwy to samo ;-) Też mi się podobają wiejskie ogrody, są takie sielskie i zwyczajnie urocze :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja właśnie wróciłam ze swojego ogrodu. Usiadłam na małą chwilkę i zaczęłam się zastanawiać "kiedy to urosło"
    Róże masz piękne.
    Ogrody wiejskie mają w sobie tyle barw i uroku :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nagietki wypatrzyłam ale w liczbie niewielkiej, przynajmniej na nasiona będzie :) Malwy też mi się marzą ale muszę teraz pokombinować bo szkółka zaczyna się rozrastać i trzeba myśleć o przesadzaniu a u mnie wszędzie trawa więc trochę pracy przede mną.

    Graszko, tą czerwoną różę dostałam chyba na imieniny, w małej doniczce, takie jak można kupić w kwiaciarniach. Jej obecna wielkość mnie zaskoczyła :))) Dziś w Dino kupiłam sobie różową :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Twój ogród musi być na prawdę piękny. Pokaż kiedyś więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pogościłam się troszeczkę i będę wracać :) piękne kwiateczki.
    Zapraszam,
    Monika.

    OdpowiedzUsuń